
Przedawnienie długu bankowego kupionego przez fundusz sekurytyzacyjny – jak podnieść skuteczny zarzut

Otrzymanie pozwu o zapłatę od funduszu sekurytyzacyjnego dotyczącego kilkunastoletniego długu bankowego to sytuacja, z którą mierzy się coraz więcej osób. Fundusze takie jak Niestandaryzowane Sekurytyzacyjne Fundusze Inwestycyjne Zamknięte (NSFIZ) skupują od banków wierzytelności, często za ułamek ich nominalnej wartości, a następnie próbują je wyegzekwować, niekiedy po wielu latach od powstania zadłużenia. W wielu takich sprawach skutecznym środkiem obrony pozostaje zarzut przedawnienia. Poniżej wyjaśniam, kiedy roszczenie funduszu można skutecznie zakwestionować i na jakiej argumentacji prawnej oprzeć obronę.
Spis treści
Ogólne zasady dotyczące terminów przedawnienia i sposobu ich liczenia omawiam szerzej w artykule Przedawnienie – wszystko, co musisz wiedzieć o terminach przedawnienia roszczeń. Poniższy tekst koncentruje się na specyfice spraw prowadzonych przez fundusze sekurytyzacyjne.
Ile wynosi termin przedawnienia długu bankowego?
Zgodnie z art. 118 Kodeksu cywilnego, jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej – trzy lata. Ponieważ udzielanie kredytów i pożyczek stanowi działalność gospodarczą banku, roszczenia wynikające z umów kredytowych przedawniają się co do zasady z upływem 3 lat od dnia wymagalności.
Ta sama zasada dotyczy funduszu sekurytyzacyjnego, który nabył wierzytelność od banku w drodze cesji. Nabywca wstępuje w sytuację prawną zbywcy i przejmuje wierzytelność w takim stanie, w jakim istniała w chwili sprzedaży, łącznie z ryzykiem jej przedawnienia. Sprzedaż długu nie „odświeża” terminu przedawnienia ani nie uruchamia go od nowa od dnia cesji.
Jeżeli natomiast roszczenie zostało wcześniej stwierdzone prawomocnym wyrokiem, nakazem zapłaty lub ugodą sądową, zastosowanie znajduje art. 125 k.c., termin przedawnienia wynosi wówczas 6 lat, a dla świadczeń okresowych należnych na przyszłość (np. przyszłych odsetek) – 3 lata. W starszych sprawach należy dodatkowo uwzględnić przepisy przejściowe, ponieważ przed nowelizacją z 2018 r. termin dla roszczeń stwierdzonych orzeczeniem wynosił 10 lat.
Więcej o ogólnych zasadach liczenia terminów przedawnienia i różnicach między poszczególnymi rodzajami roszczeń piszę w tekście: Przedawnienie – wszystko, co musisz wiedzieć o terminach przedawnienia roszczeń.
Od kiedy liczy się przedawnienie kredytu?
Zgodnie z art. 120 § 1 k.c. bieg przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym roszczenie stało się wymagalne, czyli od najwcześniejszego dnia, w którym wierzyciel mógł skutecznie żądać spełnienia świadczenia.
W przypadku kredytu spłacanego w ratach każda rata staje się wymagalna osobno, zgodnie z harmonogramem spłat. Sytuacja zmienia się jednak diametralnie w momencie wypowiedzenia umowy kredytowej, cała pozostała do spłaty kwota staje się wymagalna jednorazowo, zazwyczaj z upływem okresu wypowiedzenia wskazanego w piśmie banku. Od tego dnia biegnie jeden, trzyletni termin przedawnienia obejmujący całe zadłużenie objęte wypowiedzeniem.
Dla obrony przed roszczeniem funduszu kluczowe jest zatem ustalenie:
- daty wypowiedzenia umowy kredytowej przez pierwotnego wierzyciela (bank),
- daty, w której upłynął okres wypowiedzenia i całe zadłużenie stało się wymagalne,
- dat ewentualnych zdarzeń przerywających bieg przedawnienia (postępowanie sądowe, egzekucyjne, uznanie długu),
- daty złożenia pozwu przez fundusz.
Jeżeli pomiędzy datą wymagalności roszczenia a datą złożenia pozwu przez fundusz upłynęły więcej niż 3 lata (przy braku skutecznych przerwań biegu przedawnienia dotyczących samego funduszu), roszczenie jest przedawnione, a powództwo powinno zostać oddalone.
BTE a przedawnienie długu sprzedanego funduszowi
W wielu sprawach dotyczących starszych zobowiązań bank, zanim sprzedał wierzytelność funduszowi, korzystał z bankowego tytułu egzekucyjnego (BTE), pozasądowego tytułu, który po opatrzeniu klauzulą wykonalności stanowił podstawę egzekucji komorniczej. Instytucja BTE została uznana za niekonstytucyjną wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 14 kwietnia 2015 r. (sygn. P 45/12), a przepisy umożliwiające jego wystawianie utraciły moc z dniem 1 sierpnia 2016 r. BTE wystawione i zaopatrzone w klauzulę wykonalności przed tą datą zachowały jednak moc tytułów wykonawczych na mocy przepisów przejściowych.
Bankowy tytuł egzekucyjny nie jest orzeczeniem sądu w rozumieniu art. 125 k.c., dlatego roszczenie nim stwierdzone nie korzysta z dłuższego, sześcio- lub dziesięcioletniego terminu przedawnienia właściwego dla wyroków, nadal obowiązuje termin 3-letni.
Uchwała SN III CZP 29/16 – dlaczego jest kluczowa dla dłużnika
Najważniejszym argumentem w tego rodzaju sprawach pozostaje uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2016 r. (sygn. akt III CZP 29/16), zgodnie z którą:
„Nabywca wierzytelności niebędący bankiem nie może powoływać się na przerwę biegu przedawnienia spowodowaną wszczęciem postępowania egzekucyjnego na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności.”
Innymi słowy, jeżeli bank wszczął przeciwko dłużnikowi egzekucję na podstawie BTE, a egzekucja ta została następnie umorzona (najczęściej z powodu bezskuteczności), to przerwanie biegu przedawnienia wywołane tą czynnością dotyczy wyłącznie banku jako wierzyciela objętego tytułem wykonawczym. Fundusz sekurytyzacyjny, który nabył wierzytelność od banku, nie wchodzi w tę korzystną dla wierzyciela sytuację prawną – nie może powołać się na przerwanie biegu przedawnienia spowodowane działaniami banku, mimo że nabywa wierzytelność tożsamą co do treści i przedmiotu.
W praktyce oznacza to, że przy ustalaniu, czy roszczenie funduszu uległo przedawnieniu, całkowicie pomija się okres, w którym toczyła się egzekucja komornicza prowadzona przez bank na podstawie BTE, licząc bieg przedawnienia tak, jakby to postępowanie nigdy nie miało miejsca (poza pierwotnym momentem wymagalności roszczenia).
Czy sprzedaż długu funduszowi przerywa przedawnienie?
Nie. Cesja wierzytelności nie jest czynnością przed sądem, komornikiem ani innym organem powołanym do dochodzenia roszczeń w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. Sama sprzedaż długu do funduszu nie przerywa więc biegu przedawnienia i nie powoduje, że termin liczy się od nowa od dnia zawarcia umowy cesji. Podobnie samo wezwanie do zapłaty wysłane przez fundusz lub firmę windykacyjną nie przerywa biegu przedawnienia, musi to być czynność podjęta przed właściwym organem.
Ostrożności wymaga natomiast:
- podpisywanie ugody z funduszem,
- składanie oświadczeń o uznaniu długu,
- dokonywanie częściowych wpłat po wielu latach,
- prośby o rozłożenie zadłużenia na raty.
Każda z tych czynności może zostać uznana za tzw. uznanie niewłaściwe roszczenia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.), które przerywa bieg przedawnienia i uruchamia go na nowo, z niekorzyścią dla dłużnika. Przed podjęciem jakichkolwiek negocjacji z funduszem warto najpierw ustalić, czy roszczenie w ogóle nie jest już przedawnione.
Jak podnieść zarzut przedawnienia wobec funduszu sekurytyzacyjnego?
Skuteczna obrona wymaga przede wszystkim ustalenia i udokumentowania:
- Podstawy pierwotnego dochodzenia roszczenia przez bank – czy była to egzekucja na podstawie BTE, prawomocny wyrok, nakaz zapłaty czy ugoda sądowa.
- Dat granicznych – daty wymagalności roszczenia (wypowiedzenia umowy), daty wszczęcia i umorzenia postępowania egzekucyjnego przez bank, daty cesji na rzecz funduszu oraz daty wytoczenia powództwa przez fundusz.
- Charakteru czynności podejmowanych przez fundusz – czy fundusz może powoływać się na własne czynności przerywające bieg przedawnienia, czy próbuje (bezpodstawnie) powołać się na czynności wcześniej podjęte przez bank na podstawie BTE.
Od 9 lipca 2018 r. obowiązuje art. 117 § 2¹ k.c., zgodnie z którym po upływie terminu przedawnienia nie można domagać się zaspokojenia roszczenia przysługującego przeciwko konsumentowi, sąd powinien uwzględnić przedawnienie z urzędu. Mimo to zdecydowanie zalecane jest aktywne podniesienie zarzutu przedawnienia w piśmie procesowym (sprzeciwie od nakazu zapłaty, zarzutach od nakazu zapłaty lub odpowiedzi na pozew), z precyzyjnym wskazaniem dat i podstawy prawnej. Daje to pewność, że sąd rzeczywiście weźmie tę okoliczność pod uwagę, a nie pozostawia tego przypadkowi.
Warto też zażądać od funduszu, jeszcze przed sporządzeniem pisma procesowego, pełnej dokumentacji: umowy cesji, historii spłat, dokumentów potwierdzających wypowiedzenie umowy kredytowej oraz akt postępowania egzekucyjnego prowadzonego wcześniej przez bank. Brak takich dokumentów po stronie funduszu, który powinien wykazać podstawę i wysokość dochodzonego roszczenia, sam w sobie bywa istotnym argumentem procesowym.
Zarzut przedawnienia w apelacji – czy to możliwe?
Zarzut przedawnienia można podnieść nie tylko w postępowaniu przed sądem I instancji, ale również w postępowaniu apelacyjnym. Potwierdza to wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 sierpnia 2004 r. (sygn. akt V CK 38/04), zgodnie z którym zarzut przedawnienia roszczenia może zostać podniesiony przez pozwanego także w postępowaniu apelacyjnym. Nie oznacza to jednak, że warto z tym zwlekać – im wcześniej zarzut zostanie skutecznie sformułowany i udokumentowany, tym mniejsze ryzyko, że sąd wyda niekorzystne dla dłużnika orzeczenie już na wcześniejszym etapie postępowania (np. nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym), które trzeba będzie następnie zaskarżać.
Najczęstsze błędy dłużników w sporze z funduszem
- Ignorowanie korespondencji i pozwu – brak reakcji na nakaz zapłaty w terminie skutkuje jego uprawomocnieniem, niezależnie od tego, czy roszczenie było przedawnione.
- Podpisywanie ugody bez wcześniejszej analizy – może stanowić uznanie długu i pozbawić możliwości powołania się na przedawnienie.
- Poleganie wyłącznie na dacie zawarcia umowy kredytu – o przedawnieniu nie decyduje data podpisania umowy, lecz data wymagalności roszczenia i ewentualnych zdarzeń przerywających bieg terminu.
- Zakładanie, że sprzedaż długu „resetuje” termin – sama cesja nie przerywa biegu przedawnienia.
- Brak żądania dokumentów od funduszu – bez akt sprawy trudno ocenić, czy i kiedy doszło do przerwania biegu przedawnienia.
Podsumowanie
W sprawach, w których fundusz sekurytyzacyjny dochodzi zapłaty długu bankowego, kluczowe znaczenie ma ustalenie podstawy, na jakiej bank pierwotnie dochodził roszczenia (BTE, wyrok, nakaz zapłaty, ugoda), oraz dat granicznych: wymagalności roszczenia, wszczęcia i zakończenia egzekucji, a także wytoczenia powództwa przez fundusz. Dzięki uchwale Sądu Najwyższego III CZP 29/16, w wielu przypadkach, zwłaszcza tam, gdzie bank prowadził wcześniej egzekucję na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego, dłużnik ma realną szansę na skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia i oddalenie powództwa funduszu. Wymaga to jednak precyzyjnej analizy dokumentacji i prawidłowego sformułowania zarzutu w piśmie procesowym.
Niniejszy artykuł ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej w indywidualnej sprawie. Każda sprawa wymaga odrębnej analizy dokumentów oraz przebiegu postępowań.















