
Fałszowanie faktur VAT – odpowiedzialność karna i skarbowa przedsiębiorcy

Fałszowanie faktur VAT to nie tylko spektakularne karuzele podatkowe opisywane w mediach, lecz także szereg pozornie „drobnych” działań, które sprowadzają się do wystawienia lub wykorzystania faktury niezgodnej z rzeczywistym przebiegiem zdarzenia gospodarczego, a więc dokumentu, który ma stworzyć pozory legalnej transakcji, podczas gdy faktycznie służy obniżeniu podatku lub wyłudzeniu zwrotu VAT.
Spis treści
Fałszowanie faktur VAT – na czym naprawdę polega ten proceder?
W praktyce mówimy o fałszowaniu faktur VAT wszędzie tam, gdzie faktura zostaje podrobiona, przerobiona lub wystawiona w sposób świadomie nieprawdziwy, a następnie trafia do obrotu gospodarczego i jest używana w rozliczeniach podatkowych, co powoduje zaniżenie zobowiązania podatkowego albo sztuczne wykazanie prawa do zwrotu podatku. Może chodzić zarówno o pojedynczy dokument wystawiony „na próbę”, jak i całe serie faktur generowanych przez wyspecjalizowane „firmy–słupy”, które w rzeczywistości nie prowadzą żadnej realnej działalności i służą jedynie do produkowania dokumentów księgowych. Fałszowanie faktur VAT dotyczy także faktury lub faktur zawierających nieprawdziwe dane, które mają znaczenie dla określenia wysokości zobowiązań podatkowych.
Istotą tego procederu jest zatem posłużenie się fakturą jako narzędziem do osiągnięcia nienależnej korzyści podatkowej – czy to poprzez zawyżenie kosztów, czy też poprzez wykreowanie fikcyjnego podatku naliczonego do zwrotu, przy jednoczesnym braku realnego obrotu towarami lub usługami. Okoliczności faktyczne wpisane w fakturze mogą mieć znaczenie dla określenia wysokości należności publicznoprawnych. To właśnie z tego powodu ustawodawca, dostrzegając skalę nadużyć i wpływ na budżet państwa, zdecydował się wprowadzić do Kodeksu karnego odrębne przepisy poświęcone fakturom VAT.
Fałszowanie faktur VAT jest traktowane jako przestępstwo skarbowe o charakterze podatkowym, a prawdziwość danych na fakturze ma kluczowe znaczenie dla określenia odpowiedzialności karnej.
Nie przegap wartościowych informacji – zapisz się już teraz i zyskaj przewagę w zarządzaniu swoimi finansami i zobowiązaniami prawnymi!
Fałsz materialny i fałsz intelektualny faktur – czym się różnią i dlaczego ma to znaczenie?
W kontekście odpowiedzialności za fałszowanie faktur bardzo istotne jest rozróżnienie na fałsz materialny oraz fałsz intelektualny, ponieważ oba te typy zachowań są przestępstwami, ale różnią się sposobem działania sprawcy oraz przepisami, które znajdują zastosowanie. Fałszerstwo faktur obejmuje zarówno fałszerstwa materialnego, jak i fałszerstwa intelektualnego.
Fałsz materialny faktury ma miejsce wtedy, gdy sam dokument jako nośnik informacji jest nieautentyczny, to znaczy został podrobiony lub przerobiony w taki sposób, aby sprawiać wrażenie dokumentu prawdziwego. Może to polegać na stworzeniu faktury, która ma wyglądać na wystawioną przez inną, istniejącą firmę, podczas gdy faktycznie powstała bez wiedzy tego podmiotu, albo na ingerencji w treść oryginalnej faktury, na przykład poprzez zwiększenie wartości netto, zmianę stawki VAT, podmianę danych nabywcy lub daty. Taki dokument następnie jest przedstawiany kontrahentowi, księgowości lub organom podatkowym jako autentyczny, chociaż w istocie nim nie jest. Przerobienie dokumentu lub gdy ktoś przerabia fakturę, stanowi okoliczność prawnie znaczącą dla odpowiedzialności karnej. W przypadku, gdy sprawca podrabia lub przerabia fakturę, mamy do czynienia z fałszerstwem materialnym, które jest czynem określonym w przepisach karnych.
Fałsz intelektualny faktury dotyczy natomiast sytuacji odwrotnej – dokument jest formalnie poprawny, został wystawiony przez podmiot, który rzeczywiście istnieje i ma uprawnienie do dokumentowania sprzedaży, ale to, co jest w nim wpisane, nie odpowiada prawdzie. W takim przypadku mamy do czynienia z fakturą, która poświadcza nieprawdę, ponieważ zawiera niezgodne z rzeczywistością dane dotyczące transakcji, na przykład dokumentuje sprzedaż towarów, które nigdy nie zostały dostarczone, usługę, która nie została wykonana, albo zawyżone wartości, których strony faktycznie sobie nie świadczyły. W takich przypadkach istotna jest chęć wystawienia nieprawdziwej faktury oraz to, że sprawca dopuszcza się czynu określonego w przepisach karnych, co odróżnia fałszerstwa intelektualnego od materialnego.
Rozróżnienie między fałszem materialnym a intelektualnym ma znaczenie nie tylko teoretyczne, ale i praktyczne, ponieważ w pierwszym przypadku kluczowe jest stworzenie lub przerobienie dokumentu jako takiego (przerobieniu dokumentu), a w drugim – odpowiedzialność dotyczy osoby uprawnionej do wystawienia faktury, która swoim działaniem „legalizuje” fikcyjną transakcję, posługując się formalnie poprawnym dokumentem, który jednak od początku został wypełniony nieprawdziwą treścią. W obu sytuacjach konsekwencje mogą być bardzo poważne, sięgając nawet wieloletnich kar pozbawienia wolności. Fakturze nieprawdy przypisuje się szczególne znaczenie w kontekście przestępstw gospodarczych.
Dla przypisania odpowiedzialności karnej za fałszerstwo faktur konieczne jest wystarczające ustalenie zamiaru sprawcy popełnienia czynu oraz wykazanie, że sprawca czynu określonego działał umyślnie.
Odpowiedzialność karna za fałszowanie faktur – omówienie przepisów Kodeksu karnego
Przepisy Kodeksu karnego przewidują kilka różnych podstaw odpowiedzialności, które mogą znaleźć zastosowanie w przypadku fałszowania faktur VAT, przy czym część z nich ma charakter ogólny (dotyczący każdego dokumentu), a część jest adresowana wprost do faktur. Kodeks karny stanowi, że za fałszowanie faktur podlega karze pozbawienia wolności, a w przypadku przestępstw uczynił sobie stałe źródło dochodu lub uczynił sobie stałe źródło, odpowiedzialność karna jest szczególnie surowa. W ostatnich latach nastąpiło radykalne zaostrzenie przepisów dotyczących fałszowania faktur, zwłaszcza wobec faktury lub faktur zawierających kwotę należności ogółem przekraczającą określone progi.
W pierwszej kolejności należy wskazać art. 270 k.k., który penalizuje podrabianie lub przerabianie dokumentu w celu użycia go za autentyczny oraz używanie takiego dokumentu. Jeżeli zatem ktoś zmienia treść faktury lub tworzy dokument, który ma sprawiać wrażenie wystawionego przez inny podmiot, a następnie posługuje się nim w obrocie gospodarczym lub podatkowym, wypełnia znamiona fałszu materialnego dokumentu. Sankcją za taki czyn – w podstawowym typie – jest kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, z możliwością odpowiedniego złagodzenia lub zaostrzenia w zależności od okoliczności konkretnej sprawy. Kary pozbawienia wolności mogą być orzekane także w przypadku, gdy łączna wartość faktur lub faktur zawierających kwotę należności ogółem przekracza określone progi, co ma istotne znaczenie dla kwalifikacji czynu wobec faktury.
Z kolei art. 271 k.k. dotyczy sytuacji, w której osoba uprawniona do wystawienia dokumentu poświadcza nim nieprawdę, a więc wprowadza do treści dokumentu informacje sprzeczne z rzeczywistością. Na gruncie faktur VAT osobą uprawnioną będzie najczęściej przedsiębiorca lub jego pracownik, który w imieniu firmy wystawia dokument sprzedaży. Jeżeli taka osoba świadomie wystawia fakturę, która nie dokumentuje rzeczywistej transakcji lub zawiera fikcyjne dane (np. nieprawdziwej faktury), naraża się na odpowiedzialność karną za poświadczenie nieprawdy, co w podstawowym typie również zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat, a w razie działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej – nawet do 8 lat pozbawienia wolności. W przypadku powtarzalności takich czynów, gdy sprawca przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu, sąd może wymierzyć surowszą karę.
Szczególne znaczenie w sprawach „fakturowych” mają jednak przepisy wprowadzone w 2017 r., czyli art. 270a k.k. oraz art. 271a k.k., które zostały skonstruowane specjalnie z myślą o przestępstwach związanych z fakturami VAT. Art. 270a k.k. przewiduje odpowiedzialność za podrabianie lub przerabianie faktury w zakresie okoliczności wpływających na należność publicznoprawną (np. VAT), a także używanie takiej faktury jako autentycznej, przy czym już w typie podstawowym jest to czyn zagrożony karą pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat. Faktur używa się w celu określenia wysokości należności publicznoprawnej, zwrotu innej należności o charakterze podatkowym lub takiej faktury, a używa podlega karze pozbawienia wolności. W przypadku, gdy sprawca autentycznego używa lub autentycznej bądź fałszywej faktury, używa takiej faktury jako autentycznej, odpowiedzialność karna jest nieunikniona.
Art. 271a k.k. penalizuje natomiast wystawianie faktur, które poświadczają nieprawdę co do okoliczności istotnych dla podatku (na przykład fikcyjnej sprzedaży lub zawyżonej wartości), albo posługiwanie się takimi fakturami, jeżeli wartość należności ogółem z takiej faktury lub kilku faktur jest znaczna. Tutaj również podstawowy wymiar kary to od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności, a w wypadku mniejszej wagi – do 3 lat. Należności ogółem której wartość jest większa niż pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości, skutkuje surowszym wymiarem kary. W przypadku faktur zawierających kwotę należności ogółem, których łączna wartość przekracza próg określający mienie wielkiej wartości, sąd może orzec karę pozbawienia wolności na wyższym poziomie.
Jeżeli natomiast wartość faktur przekracza określony w ustawie próg (co do zasady 10 mln zł), w grę wchodzi art. 277a k.k., który przewiduje zaostrzoną odpowiedzialność – w takim przypadku mówimy już o zbrodni, za którą grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 5 lat, aż do 25 lat włącznie. Czynu wobec faktury lub faktur zawierających kwotę należności ogółem, których łączna wartość przekracza próg, podlega szczególnie surowym karom. W przypadku, gdy wartość przekracza pięciokrotność kwoty określającej mienie wielkiej wartości, odpowiedzialność karna jest jeszcze bardziej zaostrzona.
Zastosowania odpowiedzialności karnej konieczne jest wykazanie zaistnienia przesłanek odpowiedzialności karnej, w tym umyślności działania sprawcy, a także zamiaru osiągnięcia korzyści majątkowej lub uczynienia z przestępstwa stałego źródła dochodu. W sprawach karnych dotyczących fałszowania faktur, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary lub orzec karze ograniczenia wolności w wypadku mniejszej wagi czynu.
Warto podkreślić, że przestępstwa związane z fałszowaniem faktur VAT, w tym przestępstwa skarbowe, są szczególnie surowo ścigane, a odpowiedzialność karna obejmuje zarówno wystawieniu faktury, jak i używaniu faktur zawierających kwotę należności, określenia wysokości należności publicznoprawnej, kwoty określającej mienie wielkiej, jak również przypadki, gdy sprawca działa w celu uzyskania zwrotu innej należności o charakterze podatkowym lub takiej faktury. Szczególne znaczenie mają tu także przypadki, gdy sprawca fałszywej faktury lub nieprawdziwej faktury autentycznej bądź faktur używa w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub uczynił sobie stałe źródło dochodu.
Odpowiedzialność skarbowa za fałszywe faktury – rola Kodeksu karnego skarbowego
Obok odpowiedzialności na podstawie Kodeksu karnego funkcjonuje równolegle odpowiedzialność przewidziana w Kodeksie karnym skarbowym, który koncentruje się na naruszeniach obowiązków podatkowych, w tym także na posługiwaniu się nierzetelnymi fakturami. Przestępstwa skarbowe oraz przestępstwa związane z fałszowaniem faktur stanowią istotny element walki z naruszeniami prawa podatkowego.
Art. 62 § 2 k.k.s. przewiduje odpowiedzialność dla osoby, która wystawia fakturę w sposób nierzetelny albo posługuje się nierzetelną fakturą, przy czym przez nierzetelność rozumie się rozbieżność pomiędzy treścią dokumentu a rzeczywistym przebiegiem zdarzenia gospodarczego. W praktyce oznacza to, że zarówno podmiot „produkujący” fikcyjne faktury, jak i ten, który świadomie wprowadza je do swojej ewidencji, może odpowiadać za przestępstwo skarbowe. Sankcją jest kara grzywny sięgająca nawet 720 stawek dziennych, kara pozbawienia wolności do jednego roku albo obie te kary łącznie, przy czym wysokość jednej stawki dziennej zależy od sytuacji majątkowej sprawcy i może być naprawdę wysoka. W niektórych przypadkach sąd może orzec także karze ograniczenia wolności.
Dodatkowo w wielu sprawach związanych z fałszywymi fakturami znajduje zastosowanie art. 54 k.k.s., który dotyczy uchylania się od opodatkowania, a więc sytuacji, gdy podatnik przez zatajenie przedmiotu lub podstawy opodatkowania, bądź przez niezłożenie deklaracji naraża podatek na uszczuplenie. Dotyczy to także zwrotu innej należności o charakterze podatkowym, w tym zwrotu innej należności publicznoprawnej. W praktyce często mamy do czynienia z kombinacją kilku zachowań: wystawieniem fikcyjnej faktury, ujęciem jej w deklaracji i wykazaniem zaniżonego podatku lub nienależnego zwrotu, co z punktu widzenia karnoskarbowego stanowi kompleksowy czyn zabroniony.
Co ważne, na gruncie art. 8 k.k.s. możliwy jest tzw. idealny zbieg przestępstw, co oznacza, że ten sam czyn może wypełniać znamiona przestępstwa skarbowego z k.k.s. oraz przestępstwa z Kodeksu karnego. Wówczas sąd stosuje każdy z właściwych przepisów, ale wykonaniu podlega najsurowsza z orzeczonych kar, przy jednoczesnej możliwości stosowania środków karnych przewidzianych w obu ustawach.
W sprawach karnych dotyczących należności podatkowych sąd analizuje zarówno ciężar naruszenia, jak i cały kontekst podatkowy sprawy – w szczególności sposób powstania obowiązku podatkowego, jego rozliczenie oraz działania podjęte przez podatnika.
Fałszowanie faktur VAT a wyłudzenia podatku – jak organy patrzą na „puste faktury”?
Fałszowanie faktur VAT rzadko bywa celem samym w sobie – zazwyczaj jest narzędziem służącym do wyłudzenia podatku albo uniknięcia jego zapłaty, dlatego organy ścigania oraz organy podatkowe traktują sprawy dotyczące fikcyjnych faktur jako element szerszego procederu, a nie jako pojedyncze incydenty księgowe. W praktyce często mamy do czynienia z fakturami lub fakturami zawierającymi nieprawdziwe dane, które mają znaczenie dla określenia wysokości zobowiązań podatkowych.
W najbardziej skomplikowanych sprawach mamy do czynienia z tzw. karuzelami VAT, w których uczestniczy kilka lub kilkanaście powiązanych podmiotów pełniących różne role (znikający podatnik, bufory, brokerzy), a cały schemat polega na wielokrotnym „obracaniu” tym samym towarem jedynie na papierze, w celu wygenerowania fikcyjnego VAT do zwrotu. W takich strukturach faktury są masowo wystawiane bez realnego obrotu towarem, a zadaniem uczestników jest stworzenie wrażenia legalnej, międzynarodowej transakcji. W tego typu procederach wystawiane są faktury zawierające kwotę należności, które mają kluczowe znaczenie dla przestępstw skarbowych i przestępstw związanych z wyłudzeniem podatku VAT.
Jednak także w mniejszych, krajowych sprawach, w których przedsiębiorca kupuje „koszt” od znajomej firmy albo wystawia sam sobie fikcyjną fakturę w ramach powiązanych podmiotów, organy patrzą na takie działania przez pryzmat oszustwa podatkowego. W takich przypadkach istotne są okoliczności faktyczne mogące mieć znaczenie dla ustalenia odpowiedzialności karnej sprawcy.
W konsekwencji przedsiębiorca, który decyduje się na „drobne kreatywne księgowanie”, powinien mieć świadomość, że w oczach organów nie jest to tylko kwestia spornego ujęcia kosztu, lecz potencjalnie poważne przestępstwo o charakterze gospodarczym, które może skutkować zarzutami karnymi, odpowiedzialnością skarbową, a dodatkowo – odpowiedzialnością cywilną i podatkową.
Więcej na temat konsekwencji wynikających z niewykonania obowiązków przeczytasz tu: Niezłożenie sprawozdania finansowego – odpowiedzialność członków zarządu i konsekwencje dla spółki i tu: Nierzetelne prowadzenie księgowości – odpowiedzialność karna za fałszywe sprawozdania finansowe
W zakresie okoliczności faktycznych mogących mieć wpływ na wysokość należności publicznoprawnych, organy ścigania analizują, czy sprawca przestępstwa uczynił sobie stałe źródło dochodu z przestępstw związanych z fałszowaniem faktur, co może prowadzić do surowszych sankcji karnych.
Więcej możesz przeczytać też tu: Karuzela VAT (podatkowa) – co to jest, jak działa i co może Ci grozić, jeśli w nią wpadniesz?
Fałszywe faktury a podatek VAT – obowiązek zapłaty i sankcje podatkowe
Poza odpowiedzialnością karną i karnoskarbową nie można zapominać o konsekwencjach stricte podatkowych, które wiążą się z wystawieniem lub wprowadzeniem do obrotu pustej faktury.
Ustawa o VAT przewiduje w art. 108 mechanizm, zgodnie z którym każdy, kto wystawi fakturę z wykazanym podatkiem, jest zobowiązany do zapłaty tego podatku, niezależnie od tego, czy transakcja miała miejsce, czy też nie. Oznacza to, że wystawca pustej faktury „sam na siebie nakłada” obowiązek podatkowy, który będzie musiał zostać uregulowany, nawet jeśli faktura dotyczy fikcyjnej sprzedaży czy nieistniejących usług. Istotne jest, że obowiązek ten dotyczy także kwoty należności ogółem wykazanej na fakturze.
Jednocześnie po stronie nabywcy pustej faktury zastosowanie znajdzie art. 88 ustawy o VAT, zgodnie z którym nie przysługuje prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktury dokumentującej czynności, które faktycznie nie zostały wykonane. Jeśli więc przedsiębiorca odliczy VAT z takiego dokumentu, może zostać zobowiązany do złożenia korekty rozliczeń, zapłaty zaległego podatku wraz z odsetkami oraz poniesienia dodatkowej sankcji podatkowej (na przykład w wysokości 100% nieprawidłowo odliczonego podatku). Dotyczy to również faktur zawierających kwotę należności ogółem, których wartość nie odpowiada rzeczywistości.
W praktyce oznacza to, że przy pustych fakturach często dochodzi do sytuacji podwójnie niekorzystnej: wystawca musi zapłacić VAT wykazany na fikcyjnej fakturze, nabywca traci prawo do odliczenia tego podatku i musi skorygować swoje rozliczenia, a organy podatkowe mają możliwość nałożenia dodatkowych sankcji i odsetek za zwłokę. Dodatkowo, odpowiedzialność może dotyczyć użycia nieprawdziwej faktury lub fałszywej faktury, zwłaszcza gdy faktura zawiera kwotę należności ogółem, której wartość przekracza określone progi.
W przypadku, gdy podatnik faktur używa w celu wyłudzenia podatku, organy podatkowe mogą nałożyć dodatkowe sankcje.
Fałszywe faktury wystawiane przez pracowników – kiedy konsekwencje ponosi spółka?
W realiach dużych przedsiębiorstw, gdzie proces wystawiania faktur jest powierzony pracownikom działów sprzedaży lub księgowości, problem fałszywych faktur może pojawić się nie tylko na poziomie zarządu, lecz także na poziomie szeregowego pracownika, który w ramach swoich uprawnień wystawia dokumenty w imieniu spółki.
Zdarzają się sytuacje, w których pracownik przez dłuższy czas wystawia nierzetelne faktury posługując się danymi spółki, często nie ujmując ich w oficjalnej księgowości, a jedynie przekazując je zewnętrznym „klientom”, którzy następnie odliczają VAT. W takich przypadkach istotne są okoliczności faktyczne, w szczególności dotyczące tego, czy faktury lub faktur zawierających nieprawdziwe dane zostały wystawione w sposób świadomy, co ma znaczenie dla odpowiedzialności spółki. Gdy proceder zostaje ujawniony – najczęściej przy okazji kontroli krzyżowych u odbiorców tych faktur – pojawia się kluczowe pytanie: kto jest odpowiedzialny za zapłatę podatku VAT wykazanego na takich dokumentach – pracownik czy spółka, której danymi się posłużył?
Z punktu widzenia ustawy o VAT wystawcą faktury jest co do zasady podmiot, którego dane widnieją na dokumencie, a więc spółka. Jednocześnie orzecznictwo i praktyka organów podatkowych wskazują, że spółka może zostać obciążona obowiązkiem zapłaty VAT z fałszywych faktur wystawionych przez pracownika, jeżeli nie dochowała należytej staranności w nadzorze nad jego działaniami. Okoliczność prawnie znacząca dotyczy także sytuacji, gdy sprawca dopuszcza się czynu wobec faktury lub faktur zawierających nieprawdziwe dane, co może mieć wpływ na odpowiedzialność spółki. Chodzi tu przede wszystkim o brak odpowiednich procedur kontrolnych, brak nadzoru nad dostępem do systemów fakturowania, brak reakcji na sygnały ostrzegawcze czy tolerowanie sytuacji, w których jeden pracownik ma praktycznie nieograniczoną możliwość wystawiania dokumentów bez realnej kontroli.
Z drugiej strony, jeżeli spółka jest w stanie wykazać, że wdrożyła rozsądne mechanizmy kontroli, szkoliła pracowników, ograniczała dostęp do systemów oraz reagowała na nieprawidłowości, a mimo to pracownik, działając wbrew jej interesowi, dopuścił się oszustwa, istnieją argumenty, aby uznać, że to on, a nie spółka, powinien ponieść zasadniczą odpowiedzialność podatkową i karną. Odpowiedzialność ta dotyczy także sytuacji, gdy pracownik faktur używa jako autentycznej używa w rozliczeniach podatkowych, co jest penalizowane na gruncie przepisów karnych. Granica bywa jednak cienka, a ocena organów – bardzo rygorystyczna, dlatego zasadne jest, aby przedsiębiorcy traktowali obszar fakturowania jako jeden z kluczowych elementów systemu compliance.
Więcej na ten temat możesz przeczytać tu: Fałszywe faktury wystawione przez pracownika – wyrok TSUE z 30 stycznia 2024 r.
Czy każda błędna faktura oznacza odpowiedzialność karną?
W praktyce obrotu gospodarczego zdarza się, że faktura zostanie wystawiona błędnie, na przykład z niewłaściwą kwotą, błędną stawką VAT albo z nieprawidłowym opisem usługi, przy czym błąd ten wynika z pośpiechu, pomyłki lub nieporozumienia z kontrahentem, a nie z zamiaru wyłudzenia podatku. W takich sytuacjach naturalne jest pytanie, czy każda nieprawidłowo wystawiona faktura może automatycznie wiązać się z ryzykiem zarzutów karnych lub karnoskarbowych.
Odpowiedź jest uspokajająca, ale wymaga jednoznacznego podkreślenia: o odpowiedzialności karnej mówimy wtedy, gdy po stronie wystawcy lub użytkownika faktury występuje umyślność, czyli świadomość, że dokument jest fałszywy, i jednocześnie akceptacja tego stanu rzeczy. Osoba, która wystawia fakturę wiedząc, że dokumentuje ona transakcję, której nie było, działa w sposób umyślny, niezależnie od tego, czy zna dokładny numer przepisu, który narusza. Dla przypisania odpowiedzialności karnej konieczne jest wystarczające ustalenie zamiaru sprawcy popełnienia czynu oraz zaistnienia przesłanek odpowiedzialności karnej.
Pomyłki, błędy formalne, nieprawidłowe dane, a nawet sporadyczne nieścisłości w wartościach, które są korygowane niezwłocznie po ich zauważeniu i nie służą obniżeniu podatku w sposób sprzeczny z prawem, co do zasady nie powinny prowadzić do przypisania przestępstwa. Oczywiście mogą skutkować obowiązkiem złożenia korekt deklaracji, zapłatą odsetek czy – w skrajnych przypadkach – odpowiedzialnością karnoskarbową przy rażącym niedbalstwie, ale nie każda błędna faktura automatycznie oznacza fałszerstwo. Okoliczności faktycznych mogących mieć wpływ na wysokość zobowiązania podatkowego są okolicznością prawnie znaczącą.
Kluczowe jest jednak to, jak reaguje przedsiębiorca, gdy błąd zostanie wykryty. Jeżeli samodzielnie identyfikuje nieprawidłowość, składa korektę deklaracji, dokonuje odpowiednich zapisów w ewidencjach i wyrównuje należności podatkowe, ma znacznie lepszą pozycję niż ten, który liczy na to, że „może się nie wyda” i czeka, aż błąd ujawnią organy podatkowe. Im szybciej zostanie naprawiona nieprawidłowość, tym mniejsze ryzyko, że sprawa będzie traktowana jako świadome uchylanie się od opodatkowania. Szybka reakcja na wykrycie nieprawdziwej faktury może ograniczyć ryzyko odpowiedzialności karnej.
Jak ograniczyć ryzyko związane z pustymi fakturami w firmie?
Z perspektywy przedsiębiorcy najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest nie tylko unikanie jakiegokolwiek udziału w procederze wykorzystywania fałszywych faktur, ale także zbudowanie w firmie takich procedur, które zminimalizują ryzyko, że ktoś – czy to pracownik, czy kontrahent – będzie próbował wykorzystać spółkę jako narzędzie do wyłudzania podatku.
W praktyce oznacza to przede wszystkim wprowadzenie jasnych zasad wystawiania faktur, ograniczenie dostępu do systemów fakturowych do osób upoważnionych i przeszkolonych oraz regularną kontrolę poprawności wystawianych dokumentów, zwłaszcza przy transakcjach o wysokiej wartości. Konieczne jest także wdrożenie procedur weryfikacji kontrahentów, obejmujących sprawdzanie rejestrów VAT, danych rejestrowych oraz realnych możliwości prowadzenia działalności, tak aby ryzyko nawiązania relacji z „firmą–wydmuszką” było istotnie mniejsze. W ramach tych działań istotne jest również wykrywanie przestępstw skarbowych oraz przestępstw związanych z fałszowaniem faktur, które mogą prowadzić do poważnych konsekwencji prawnych.
Więcej na temat: Należyta staranność w VAT – jak realnie chronić firmę przed odmową odliczenia i odpowiedzialnością podatkową?
Fałszowanie faktur VAT i posługiwanie się pustymi fakturami jest z perspektywy prawa traktowane jako poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i systemu podatkowego, dlatego organy ścigania oraz administracja skarbowa podchodzą do tych spraw z dużą determinacją. Z punktu widzenia przedsiębiorcy oznacza to, że warto zawczasu zadbać o rzetelność dokumentacji, przejrzyste procedury i właściwy nadzór, niż później mierzyć się z konsekwencjami sięgającymi nie tylko grzywien i odsetek, ale nawet wieloletniego pozbawienia wolności.
Należy pamiętać, że powtarzalność procederu może wskazywać na stałe źródło lub stałe źródło dochodu z przestępstw gospodarczych.
Podsumowanie
Fałszowanie faktur VAT – niezależnie od tego, czy przybiera postać fałszu materialnego, czyli podrobienia lub przerobienia dokumentu, czy fałszu intelektualnego, polegającego na poświadczeniu nieprawdy w treści faktury – zawsze wiąże się z bardzo poważnym ryzykiem dla przedsiębiorcy. Tego rodzaju działania uderzają nie tylko w budżet państwa, ale również w bezpieczeństwo obrotu gospodarczego, dlatego ustawodawca zdecydował się na wprowadzenie odrębnych przepisów w Kodeksie karnym oraz surowych sankcji sięgających nawet 25 lat pozbawienia wolności przy najwyższych kwotach i najbardziej zorganizowanych procederach.
Jednocześnie odpowiedzialność za fałszywe faktury nie ogranicza się wyłącznie do sfery prawa karnego. W grę wchodzi także odpowiedzialność na gruncie Kodeksu karnego skarbowego, jak również bardzo dotkliwe konsekwencje podatkowe, w tym obowiązek zapłaty VAT wynikającego z pustej faktury, brak prawa do odliczenia podatku po stronie nabywcy, konieczność składania korekt deklaracji oraz ryzyko zastosowania sankcji podatkowych. W praktyce jeden „dokument księgowy” może zatem uruchomić równocześnie kilka reżimów odpowiedzialności, które kumulują się po stronie przedsiębiorcy lub osób odpowiedzialnych za wystawianie i akceptację faktur.
Warto podkreślić, że nie każda omyłka w fakturze oznacza automatycznie popełnienie przestępstwa. Kluczowe znaczenie ma umyślność działania, czyli świadomość, że dokument nie odzwierciedla rzeczywistej transakcji i jednocześnie akceptowanie tego stanu rzeczy. Błędy wynikające z niedopatrzenia czy nieprecyzyjnych ustaleń z kontrahentem, o ile zostaną niezwłocznie skorygowane i prawidłowo rozliczone, co do zasady nie powinny prowadzić do odpowiedzialności karnej, choć mogą skutkować obowiązkiem zapłaty zaległego podatku i odsetek. Im szybciej przedsiębiorca zareaguje na wykryte nieprawidłowości, tym większa szansa na ograniczenie sprawy do poziomu korekt podatkowych, bez angażowania prokuratury.
Z perspektywy bezpieczeństwa biznesu kluczowe staje się wdrożenie realnych procedur weryfikacji kontrahentów, nadzoru nad procesem wystawiania faktur oraz kontroli wewnętrznej, która pozwala wcześnie wychwycić nietypowe lub podejrzane transakcje. W połączeniu z rzetelną współpracą z doradcą podatkowym lub prawnikiem daje to przedsiębiorcy szansę, aby po pierwsze – nieświadomie nie wplątać się w cudzy proceder wyłudzania VAT, a po drugie – mieć przygotowaną strategię działania na wypadek kontroli podatkowej lub wszczęcia postępowania karnego czy karno-skarbowego. W sytuacji, gdy stawką jest nie tylko wynik finansowy firmy, ale też osobista odpowiedzialność członków zarządu czy właścicieli, ostrożność w obszarze faktur VAT przestaje być kwestią „dobrej praktyki”, a staje się elementem podstawowego bezpieczeństwa prowadzenia działalności gospodarczej.
Jeśli chcesz skorzystać z profesjonalnej pomocy w tym zakresie, wypełnij formularz kontaktowy – wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązania dla Twojej firmy i pomożemy zabezpieczyć Cię przed ryzykiem podatkowym.
Dobrą praktyką jest również to, aby w przypadku pojawienia się wątpliwości co do wiarygodności faktury lub kontrahenta niezwłocznie skonsultować się z prawnikiem specjalizującym się w obszarze prawa podatkowego i karnoskarbowego, zamiast samodzielnie „testować” granice przepisów. W wielu sytuacjach szybka reakcja, połączona z korektą rozliczeń i odpowiednim udokumentowaniem podjętych działań, pozwala ograniczyć konsekwencje do poziomu czysto podatkowego i uniknąć eskalacji sprawy na grunt prawa karnego lub karnoskarbowego. W sprawach karnych dotyczących okoliczności faktycznych mających wpływ na zobowiązania podatkowe, istotne jest szybkie działanie.






































